Od prawie roku w naszym salonie stał dość niezwykły drapak. Pewne błędy konstrukcyjne i braki materiałowe, spowodowały, że po ponownym przeanalizowaniu projektu poddaliśmy go renowacji -;). Demontaż prototypowego modelu spotkał się z oburzeniem kotów, które niewierząc własnym oczom próbowały wskoczyć na drapak..., którego nie było. Na szczęście nasza kilkugodzinna praca, a właściwie jej efekt w postaci nowiutkiego drapaka, został przez kociaki doceniony. Pomysł tak wysokiej konstrukcji był wynikiem obserwacji naszych kotów, wędrujących po szafach. Maksiu z niebywałą gracją pokonuje wysokość 2,1 m, dzielącą go od podłogi do wymarzonego miejsca obserwacyjnego na szafie.

1. potrzebne elementy:


Rury - dostępne w większości sklepów z wykładzinami i/lub dywanami, gdzie można otrzymać je nieodpłatnie.



Lina - najlepszym rozwiązaniem okazała się lina jutowa dostępna w sklepach budowlanych. W naszym przypadku użyliśmy liny o grubości 16 mm w kawałkach po 50 m.



Maszynka do cięcia - w marketach w cenie od 35 zł - produkt wielorazowy! Odradzamy cięcie ręczne.



Taker czyli zszywacz - j/w.



Dobre chęci - bezcenne -:)


2. Projekt


Koty zaleciły drapak wysoki i szeroki w przekroju- bez zbędnych bajerów - by można był wbiegać na pełnej prędkości na sam szczyt.

Stykające się rury można łączyć na kilka sposobów. My wybraliśmy łączenie linami - wybór jest istotny na etapie projektu.




3. Wykonanie

Cięcie rur na wymiar - istotne jest precyzyjne docięcie rur, tak by ich długość pomniejszona o 5 mm dawała dokładną odległość podłogi od sufitu, dokładnie w miejscu, gdzie rura będzie stać. Cięcie jest banalnie proste - uwaga na palce.

Owinięcie sznurem - początek i koniec liny został umieszczony i przyszyty takerem do wewnętrznej części rur. Zalecamy owijanie w pionie, gdyż tylko to gwarantuje odpowiednie nawinięcie liny bez luzu. Każdy z elementów jest owinięty niezależnie, w miarę możliwości jednym kawałkiem liny. Jeżeli liny brakło, została ona połączona na styk, tak by nie było śladu łączenia - na drapaku niewidoczna kropka.




4. Mocowanie

Do sufitu zostały przymocowane, na jednym kołku każdy, 2 drewniane walce o wymiarze umożliwiającym ciasne wejście do rury (uwaga na średnicę liny) i wysokości ok. 4 cm.



Ustawienie pionowego elementu następuje poprzez nasunięcie go na ten kołek z dołu. Grubość liny powoduje na obu końcach (podłoga, sufit) wypełnienie pozostawionego 5 mm luzu, powodując bardzo stabilną konstrukcję. Całość w ogóle nie wymaga mocowania do podłogi(!).

Zamocowanie poprzeczki nastąpiło zwykłym węzłem marynarskim-;)


5. Podsumowanie

Taka konstrukcja umożliwia jej bezzniszczeniowy rozkład w celu budowania po czasie innych układów. Nie zalecamy rur cienkich ani ich łączenia (na zdjęciu porównanie grubości - ta wewnętrzna jest zbyt cienka) - jeden element - jedna rura (max długość jednej rury dochodzi do 6 m).



Radości i testom nie było końca.